Dryfuj i odkrywaj! Orbital Drift już wkrótce!
Nie każda gra o kosmosie musi zaczynać się od lasera, drzewa technologicznego i checklisty zadań. Orbital Drift idzie w zupełnie inną stronę – tam, gdzie zamiast akcji jest cisza, a zamiast adrenaliny pojawia się niepokój.
To survivalowo-eksploracyjna gra osadzona w kosmosie, ale bardzo daleka od klasycznego rozumienia gatunku. Nie zbierasz surowców, nie stawiasz bazy, nie walczysz z falami przeciwników. Zamiast tego… dryfujesz. Sam. Pomiędzy wrakami statków, szczątkami stacji orbitalnych i fragmentami infrastruktury, która ewidentnie nie powstała po to, by zostać zapomniana.
Kosmos, który mówi szeptem

Orbital Drift opowiada swoją historię bez długich dialogów i bez nachalnej narracji. Tu fabułę czyta się z otoczenia – z układu zniszczeń, z porzuconych instalacji, z ciszy, która ciąży bardziej niż jakikolwiek soundtrack. To doświadczenie bliższe spokojnemu, napięciowemu science fiction niż dynamicznej grze akcji.
Kosmos nie jest tu tylko tłem. Jest narzędziem narracyjnym. Ogromnym, pustym i bezlitosnym. Idealnym, by wzmocnić poczucie izolacji i kruchości życia w próżni.
Duży nacisk położono na realizm poruszania się w przestrzeni kosmicznej. Grawitacja, paliwo, dokowanie, manewrowanie na orbicie – wszystko projektowane jest tak, by możliwie wiernie oddać prawa fizyki, ale bez poświęcania grywalności. To realizm, który nie męczy, a uczy uważności.
Każdy błąd ma znaczenie. Każda decyzja kosztuje. Dzięki temu Orbital Drift zyskuje również lekko edukacyjny wymiar, nie tracąc przy tym immersji.
Co wydarzyło się na Tauris b?

Fabularnie wcielamy się w członka nowej ekspedycji naukowej, która dociera na planetę Tauris b z nadzieją na przełomowe odkrycia. Zamiast odpowiedzi czeka jednak chaos. Wcześniejsi koloniści – bez ostrzeżenia – atakują Twoją grupę. Ledwo uchodzisz z życiem.
Ucieczka na orbitę nie przynosi ulgi. Dryfując wokół planety, zaczynasz odkrywać, że atak nie był przypadkowy. Starsi badacze za wszelką cenę próbują ukryć prawdę o zagładzie cywilizacji, która niegdyś zamieszkiwała Tauris b. Prawdę tak niewygodną, że gotowi są rozpalić bratobójczą walkę, byle tylko nie wyszła na jaw.
Eksplorując zapomniane asteroidy i naprawiając uszkodzone satelity, składasz historię z fragmentów. A każdy nowy element przybliża Cię do decyzji, której nie da się cofnąć.
Gra o samotności

Istotnym elementem Orbital Drift jest warstwa psychologiczna. To gra o izolacji, o byciu zdanym wyłącznie na siebie, o tym, jak długo człowiek jest w stanie funkcjonować w ciszy i poczuciu zagrożenia. Nie strach jest tu najważniejszy – tylko napięcie i świadomość, że w próżni nikt nie przyjdzie z pomocą.
Gra znajduje się obecnie w fazie pre-produkcji. Twórcy pracują nad fundamentami mechanik, systemami fizyki oraz kierunkiem narracyjnym. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, Orbital Drift może stać się jedną z tych gier, które zostają w głowie długo po wyłączeniu komputera.
Bo czasem największym przeciwnikiem nie jest potwór.
Czasem jest nim cisza.












Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.